Kurza stopa i inne błogosławieństwa.

houndstooth

 

Tradycyjne desenie (szczególną popularnościa cieszą się te wykreowane oryginalnie na terenie Europy i zwyczajowo kojarzone z męską garderobą) w swej klasycznej bądź zmutowanej wersji stanowią ostatnio zdrowy balans dla niezmiernie popularnych od kilku lat hipernowoczesnych, niemal halucynogennych digiprintów (tych, z których słyną choćby tylko Mary Katrantzou czy Peter Pilotto, nie wspominając już o wszędobylskim “kosmosie”, eksploatowanym głównie przez marki specjalizujące się w produkcji niskojakościowych T-shirtów i leggingsów ). Pepitka, tenisowy prążek, jodełka czy szkocka krata to desenie znowu pożądane w modnej szafie i wystroju wnętrz. Warto pamiętać, że ich kod genetyczny zapisany jest w wątku i osnowie prowadzonych ludzką ręką wzdłuż i w poprzek krosna – narzędzia tkackiego.

Wszystkie cztery wzory w formie jaką znamy dziś pochodzą z osiemnasto- i dziewiętnastowiecznej Szkocji (pepitka, tartan), Anglii (prążek tenisowy) i Irlandii (jodełka), choć ta ostatnia w wersji jednokolorowej znana była już w czasach starożytnych. Oryginalnie wzory stanowiły charakterystyczne skośne sploty wełny w dwóch kolorach i używane były w krawiectwie ciężkim, na okrycia wierzchnie, początkowo głównie wśród ludności wiejskiej i pasterzy. Dopiero pod koniec wieku 19 lżejsze wersje tkanin wełnianych znalazły zastosowanie przy odszyciu spodni i marynarek a także na stałę zagościły w garderobach europejskich dżentelmenów. Dzisiejsze wykorzystanie tych zasłużonych dla przemysłu odzieżowego wzorów nie ogranicza się jedynie do wełen. Podobne sploty otrzymuje się z surowego (szorstkiego, luźno tkanego) jedwabiu, bawełny, na lżejszych tkaninach (naturalnych bądź syntetycznych) charakterystyczne wzory uzyskuje się nadrukiem, który jest znacznie tańszy w produkcji.

Projektanci nie ograniczają się jednak do upraszczania. W 2009 roku powszechny zachwyt wzbudzała kolekcja domu mody Alexander McQueen w sporej swej części eksploatująca nadruk pepitki płynnie przechodzącej w sylwety ptasie zapożyczone z twórczości M.C. Eschera. Marka Sportmax z kolei w swojej wiosenno-letniej kolekcji na rok 2013 zapronowała szereg okryć wierzchnich z pepitką w roli braku – sporego rozmiaru psie siekacze wyciąte były tam laserowo w skórze naturalnej.

Tartan, zwany u nas również szkocką kratą, to tradycyjnie wełniana tkanina szkocka o skośnym splocie i charakterystycznej kombinajcji kolorystycznej, której deseń nosi nazwę “sett”. Każdy zestaw kolorystyczny wraz ze specyficznym ułożeniem na krośnie przypisany jest konkretnemu szkockiemu klanowi lub regionowi Szkocji i jest zarejestrowany w Narodowej Ewidencji Szkocji (National Records of Scotland). Każdy z klanów/regionów może posiadać kilka różnych, oficjalnych wzorów tartanu, odpowiednich do okazji takich jak bale i polowania. Najpowszechniej znane, zarejestrowane tartany to Royal Stewart i Black Watch. Wszystkie tartany mają formę kraty, nie każda krata ma jednak prawo do nazwy tartan, używanie jej w publikacjach papierowych w odniesieniu do niezarejestrowanych wariacji tego wzoru grozić może nawet wytoczeniem procesu cywilnego przez NRS.

Pepitka to deseń będący podobno, jak wszystko co dobre, dziełem przypadku, czyli przesunięcia wątku (zwykle przędzy ułożonej horyzontalnie) wobec osnowy (zwyczajowo, na krośnie wertykalnym to włókno ułożone pionowo). Kształt wychodzących z drobnej kratki/kwadratu czterech wyrostków w różnych językach kojarzony jest zupełnie inaczej. Dla Francuzów to pied-de-poule, czyli kurza stopka, dla anglofonów to houndstooth (lub puppytooth, w zależności od rozmiaru w jakim występuje deseń), w nawiązaniu do kształtu psich siekaczy.  Podstawowy deseń często zapraszany jest do gry zespołowej przy tworzeniu bardziej złożonych sekwencji jak Glenn (większa krata tworzona z różnej wielkości podzespołów o deseniu pepitki), i innych regionalnych wariacji na ten temat.  Mimo, że popularnie wierzy się w przypadek leżący u źródeł tego splotu, podobne desenie zaobserwować można już w europejskiej architekturze 12 i 13 wiecznej (kościoły: w Murano nieopodal Wenecji, Katedra Elgin i Stone Church w hrabstwie Kent, w Anglii), powstałej najprawdopodobniej pod wpływem przybyszów z kultury islamskiej. Podobny deseń występuje również na keffiyeh, szalu używanym w kulturze islamskiej przez mężczyzn jako okrycie głowy.

Jodełka (czy, jak wolą anglofoni: herringbone, czyli szkielet śledzia), kratka gingham (u nas określana mianem kratki obrusowej) i prążek tenisowy (pinstripe) nie mają równie spektakularnej historii. Niemniej, znajdują się w kręgu żywego zainteresowania świata mody i użytkowego projektowania. Oryginalnie tkane wzory często prezentowane są w transkrypcjach drukowanych, przeskalowanych, zniekształconych, wciąz stanowiąc jednak przyjemną odskocznię od niskiej jakości tkanin syntetycznych zadrukowanych we.. frytki na przykład.